W listopadowym Komentarzu … o pragnieniu bycia wolnymi, życia w komforcie i bez ograniczeń a z drugiej strony o tym, że (podobno) społeczeństwo lubi być straszone i okłamywane lub odwrotnie komplementowane. Czy to prowadzi do kryzysu (wartości) samorządności? Także o sposobach zdobywania (kupowania) nagród. Miejscowych a zarazem europejskich autorytetach. Słowo nadziei w Komentarzu dla śp. Joachima Władarza – „Daj światu to, co masz najlepszego i to najlepsze wróci do Ciebie.” (M. Bridges).
Od was zależy, jaki konkretny kształt przybierać będzie w Polsce wolność i demokracja. Jan Paweł II.
Pragniemy być niezależni, wolni, żyć bez ograniczeń. Tkwimy w swojej strefie wygody i komfortu. Potrzebujemy stabilności i poczucia zagwarantowania zaspokojenia naszych potrzeb, od bezpieczeństwa po samorealizację (A. Maslow). Tylko niewielu potrafi przezwyciężyć lęk przed zmianą. Coraz częściej słyszy się o kryzysie samorządności i coraz mniejszej uczciwości. „Oto sposób na sukces: obiecuj mało i osiągaj więcej, niż obiecałeś."- Tom Peters. Nieuczciwość w życiu publicznym staje się normą (nie tylko w sferach rządowych – Premier na początku swoich rządów zapowiadał, że Polska stanie się drugą Irlandią, wcześniej miała być druga Japonia, gospodarka miała się rozwijać, a nam miało żyć się lepiej. Pod względem gospodarczym niestety będzie jeszcze gorzej.). Podobno społeczeństwo lubi być straszone i okłamywane lub odwrotnie komplementowane. „Miłość jest czymś, z czym się rodzimy. Strach to coś, czego uczymy się potem." - Marianne Williamson. Z badań wynika, że kłamiemy średnio 3 razy w ciągu 10 min. Podobno zdolność do kłamania świadczy o wysokim rozwoju intelektualnym i podnosi poziom adrenaliny. Dlatego trzeba reagować i z kłamstwem (także w życiu publicznym) trzeba się konfrontować. Akceptując kłamstwo sami stajemy się oszustami.
W dobie kryzysu gospodarczego bardzo łatwo narazić się na krytykę, szczególnie jeśli podejmuje się działania, które mogą uchodzić za marnowanie publicznych pieniędzy. Jeśli jednak sytuacja finansowa gminy czy miasta jest stabilna, można uznać, że nawet w czasie kryzysu nic nie stoi na przeszkodzie, by zorganizować przedsięwzięcia budujące jej pozytywny wizerunek. Miasto, gmina, wieś mają określony wizerunek - to jak ją postrzegamy, z czym się kojarzy, czym wyróżnia: dobrą organizacją, przedsiębiorczością, skutecznym dążeniem do sukcesu. Wiele gmin podczas prezentacji (najczęściej podczas autoprezentacji swoich włodarzy) chwali się wyjątkową atrakcyjnością dla inwestorów, przedsiębiorców, zdobytymi laurami, nagrodami i wyróżnieniami. Jaką one mają wartość? Liczącą się, prestiżową, czy tylko mającą wymiar ceny, koneksji i próżności? Najczęściej to kosztowny prestiż zdewaluowanych odpłatnością nagród. A tak przy okazji wielu sobie z tego typu aktywności dobrze żyje. Można zostać uhonorowanym za zgłoszenie się i wniesienie stosownej opłaty. To są koszty dla gminy, ale i wątpliwe korzyści (prestiż, bankiety, kontakty i obecność notabli dodających splendoru). Gorzej kiedy władza skupia się nie na faktycznej poprawie komfortu mieszkańców a tylko na poprawieniu swojego samopoczucia, wydając przy tym znaczne środki na udział w wątpliwej renomy konkursach. Najczęściej naprawdę cenne nagrody zdobywa się w konkursach bezpłatnych. Przedsiębiorcy kierują się raczej racjonalnymi przesłankami (infrastruktura, komunikacja, itd.) a nie ilością różnorakich nagród. W ramach Forum Sołtysów województwa śląskiego, w gmachu Sejmu Śląskiego ogłoszono wyniki konkursów „Piękna wieś województwa śląskiego” i „Przyjazna wieś” (Olza zajęła II miejsce w konkursie „Piękna wieś województwa śląskiego” – nagroda 10 000 zł, z kolei GOTSiR „Nautica” wyróżniony został w konkursie „Przyjazna wieś”), vide: „Olza wśród najpiękniejszych”. Czym byśmy się chwalili gdyby nie Olza i NAUTICA? Jeszcze jest pole do zdobywania sukcesów, vide: „Gmina Przyjazna Środowisku” bo w konkursie sportowym w ramach STMiG mamy już dość pierwszych miejsc i gmina Gorzyce z przyczyn obiektywnych rezygnuje z dalszego udziału, vide: „XV finał Sportowego Turnieju Miast i Gmin”.
W naszej gminie dostrzega się też prawdziwe perły, vide: „Gorzyckie perły i perełki”. Od 2006 r. za wybitne osiągnięcia i zasługi dla Gminy Gorzyce przyznawany jest tytuł honorowy „GORZYCKA PERŁA”. W tym roku doceniono i uhonorowano, zasłużonego kapłana , wieloletniego proboszcza i dziekana ks. Gintera Lenerta. Nagroda jest wybitnie prestiżowa, bo od tego roku może sobie na nią zasłużyć tylko jeden mieszkaniec gminy w danym roku.
Dobrym wzorem dla wszystkich chętnych, którzy chcą podjąć wyzwanie zmagania się z dystansem, czasem, własną słabością, staje się Kwietny Bieg - być może najdłuższa i najliczniejsza sztafeta świata. Uczestnicy w hołdzie składają wysiłki na trasie - naszemu Przewodnikowi na „Długim Dystansie" - Janowi Pawłowi II. Jego pontyfikat zmienił bieg historii świata. Podczas swoich pielgrzymek przemierzył 1 271 000 km, czyli 31 okrążeń kuli ziemskiej. Zmienił świadomość i serca milionów ludzi. Kwietny Bieg to: sport, współpraca różnych pokoleń, turystyka, edukacja i patriotyzm. W naszej gminnej sztafecie uczestniczyło 22 zawodników z Olzy, Gorzyc i Gorzyczek, przy silnym wsparciu podobnej liczby organizatorów, vide: „Kwietny Bieg… ku czci Jana Pawła II”.
W przededniu święta niepodległości, w turskim gimnazjum odbyła się uroczystość związana z nadaniem placówce imienia prof. Dominika Lasoka, vide: „Gimnazjum w Turzy Śl. ma swojego patrona”. Kim był - starsi turzanie pamiętają a młodsi usłyszeli o nim w Gimnazjum albo przeczytali w U nas lub w Internecie. Prof. dr Dominik Lasok żył w latach 1921 – 2000. Z domu rodzinnego wyniósł szacunek do pracy i poczucie obowiązku. Jego młodość przypadła na okres II wojny światowej. Po wojnie Dominik Lasok rozpoczyna pracę na Uniwersytecie w Exeter. Wykładał prawo nie tylko w Anglii, ale również na uniwersytetach Europy, Azji i Ameryki. W 1972 r. powołał do życia pierwsze w Anglii, istniejące po dzień dzisiejszy, Centrum Prawa Europejskiego. Profesor był adwokatem w Londynie i tam 1982 r. otrzymał zaszczytny tytuł Radcy Królewskiego. Często wracał na Śląsk do rodzinnej Turzy Śl. „Świat jest wielkim lustrem. Odbija do Ciebie to, kim jesteś. Jeśli jesteś kochający, przyjacielski, pomocny - świat okaże się kochający i przyjacielski i pomocny dla Ciebie. Świat jest tym, kim Ty jesteś." - Thomas Dreier.
„Daj światu to, co masz najlepszego i to najlepsze wróci do Ciebie." - Madeline Bridges.
Komentarz samorządowy jest jakby kontynuacją mojego (wcześniejszego) Słowa naczelnego. Twojego Słowa naczelnego w tym numerze U nas zabrakło. Zabrakło bo odszedłeś od nas śp. Joachimie, nasz redakcyjny kolego i przyjacielu. Jeszcze nie tak dawno podkreślałeś to, co nas łączyło – słowo RAZEM dominowało we wzajemnych relacjach. Razem tworzyliśmy, razem byliśmy – zostawiłeś nas. Jeszcze na Benefisie 200. numeru wspomniałem o Tobie w kontekście pierwszego numeru U nas, licząc, że niedługo będziemy dalej razem tworzyć. Rozmawialiśmy na uroczystości Złotych Serc - nie skarżyłeś się, żyłeś nadzieją – my też.
To najlepsze, to dobro, które nam dałeś, wróci do Ciebie.
e-mail: ssitek@vp.pl; poczta@stanislawsitek.pl