O mnie :: Pytania i odpowiedzi :: Kontakt

:: STRONA GŁÓWNA ::

 Stanisław Sitek
 Ruch Autonomii Śląska
 Gminna Wspólnota
 Ankieta

Jak oceniasz nowo powstały ośrodek "Nautica" (basen) w Gorzycach?

[ Wyniki | Ankiety ]

Głosów: 505

  


Komentarz Samorządowy [03(39)/10]

sobota, 03 kwietnia 2010


Strona gotowa do druku

Władze miast i gmin już zapowiadają, że do wiosennych a może i całorocznych
dziur w drogach musimy się przyzwyczaić, bo nie ma za co ich załatać, chyba,
że je wykupimy. Na zebraniach sołeckich najczęściej posługiwano się
stereotypową odpowiedzią, że brakuje pieniędzy. Co na to młode pokolenie,
jakie stawia sobie cele, jakie ma szanse?

Od was zależy, jaki konkretny kształt przybierać będzie w Polsce wolność i demokracja. Jan Paweł II.

W punkcie równonocy wiosennej rozpoczęła się astronomiczna wiosna (godz. 18:28, 20.03.2010 r.). W tym dniu symbolicznie żegnamy zimę, śmierć i wszelkie zło – zaś z nadzieją oczekujemy jasności, światła i radości. W Polsce pierwszą oznaką wiosny jest prymulka, czyli pierwiosnek, drugą zmiana czasu na letni (i wszelkie z tym związane perturbacje), a trzecią i najważniejszą na co czekamy, to ciepłe promienie słońca. O tym, co wiosna odkryje, pisałem w poprzednim Komentarzu. Nadeszła odwilż, no i zobaczyliśmy: setki a nawet tysiące dziur. Już wiemy, dlaczego drogowcy tak opieszale oczyszczali jezdnie ze śniegu i błota. Nie chcieli przedwcześnie ujawnić, co się pod nimi kryje. Możemy trenować samochodowy slalom na drogach – trzeźwy jedzie slalomem, zaś inni i kierowcy aut służbowych jadą w miarę prosto(!). Jak bowiem przekonują spece od dróg, naszym przekleństwem jest klimat, a zwłaszcza sławetne zjawisko „przejścia przez zero". W dzień, przy dodatniej temperaturze woda z roztopionego śniegu wnika przez szczeliny w głąb jezdni, w nocy zamarza rozsadzając asfalt. Oczywiście ktoś naiwny może zapytać, czy w Szwajcarii, Austrii, Niemczech, krajach skandynawskich, obowiązują inne prawa natury i fizyki, gdyż tam zima nie powoduje takich spustoszeń na drogach. Odpowiedź jest banalnie prosta: bogate państwa mogły sobie pozwolić na likwidację zera w termometrach - nas na to jeszcze nie stać. Bądźmy zresztą rozsądni: jaki jest sens naprawiać nawierzchnie, które nie przetrwają dłużej niż do jesieni. Władze miast i gmin już zapowiadają, że do dziur musimy się przyzwyczaić, bo nie ma za co ich załatać, chyba, że je wykupimy (trzeba przyznać pomysłowość naszych urzędników nie zna granic). Dlatego tylko na niektórych zebraniach wiejskich podejmowano ten temat, vide: „Olzanie chcą gazu”. Na zebraniach mieszkańców sołectwa poruszane są sprawy istotne i ważne, ale także te drobne, lecz doskwierające mieszkańcom. Władze gminy rozumieją potrzeby, lecz najczęściej mają stereotypową odpowiedź, że brakuje pieniędzy: „Wójt Oślizło powiedział że rozumie te wszystkie potrzeby – niestety budżet gminy jest zbyt obniżony – przede wszystkim w kierunku inwestycji kanalizacji sanitarnej gminy, do której to gmina jest zobligowana przez wyższe instytucje władzy”. To, co widzimy, zależy głównie od tego, co chcemy zobaczyć. - J. Lubbock.

Przy takim (jak wyżej podejściu) może nie pomóc nawet autonomia samorządowej wspólnoty. Co to jest autonomia? Autonomia (z gr.) = samorząd. Autonomia to zasada, która pozwala jednostkom i wspólnotom samodzielnie rozwiązywać swe problemy, gospodarować owocami swej pracy i poszukiwać własnych dróg rozwoju - to przecież jednostki i tworzone przez nie wspólnoty najlepiej orientują się w swoich własnych sprawach! I po złych zbiorach trzeba siać. - Seneka Młodszy.

Co na to młode pokolenie? Aby nowe pokolenie miało większe szanse realizacji swoich celów życiowych, społecznych i zawodowych, by było lepiej przygotowane do funkcjonowania w globalnym świecie, by miało szansę osiągania sukcesów w globalnej rywalizacji powinno być odpowiednio motywowane. Mówimy, że wchodzimy w etap rozwoju gospodarczego, który popularnie nazywamy gospodarką opartą na wiedzy. Uczelnie, nie nadążając za potrzebami rynku, edukują przyszłych bezrobotnych. Jednak w naszej gminie tworzymy odpowiednie warunki do kształcenia, vide: „Otwarcie gimnazjum w Czyżowicach”. W dniu 5 marca br. w Czyżowicach odbyła się uroczystość nadania szkole imienia „Ks. dr. Gustawa Klapucha” oraz otwarcie nowego budynku gimnazjum.

Wobec wszystkiego, co Ci się przydarza, możesz albo sobie współczuć, albo traktować to, co się stało, jako prezent. Wszystko jest albo okazją do rozwoju, albo przeszkodą, która zatrzyma Twój rozwój. Wybór należy do Ciebie. – W. Dyer.

Początek roku to także rozliczenie minionego, sprawozdania i absolutoria oraz plany na przyszłość (choć już kończy się marzec), vide: „Będzie boisko treningowe”, „Olszynka Olza – wyjście z dołka”, „Wywóz śmieci - trochę statystyki”, „Tradycji stało się zadość”. Na spotkaniach wójta z przedstawicielami stowarzyszeń i organizacji społecznych oraz środowiskami opiniotwórczymi, vide: „Noworoczne spotkania wójta gminy” podkreślano rolę integrującą różnych działań, dzielono się problemami oraz uświadamiano, że rok 2010 może być dla budżetu gminy trudniejszy od minionego. Rozmawiano o obszarach biedy w kraju i w gminie, o wynikających stąd patologiach, o tym jak je widać z pozycji urzędu gminy. Niestety gminy są w kryzysie. Polacy także - blisko połowie Polaków nie wystarcza do pierwszego; aż 86 proc. ma problemy finansowe od czasu do czasu - oto wnioski płynące z rankingu niestabilności finansowej konsumentów według Indeksu Genworth Financial. Gorzej mają tylko Irlandczycy. Kryzys wyniósł Polskę na świecznik, ale też zmusił nas, by nie ignorować rzeczywistych problemów. Polska gospodarka w opinii wielu ekspertów ledwo się kręci, a mimo to pokazywana jest na świecie jako okaz zdrowia i kryzysowej odporności. Podobno kryzys się skończył i mimo, że jesteśmy „zieloną wyspą” jego skutki i rosnące bezrobocie będziemy jeszcze długo odczuwać. Budżety gmin także. Jak to określono na jednym z zebrań wiejskich „Budżet gminy wygląda jakby w niego coś uderzyło i się rozsypał”. Dysproporcje pomiędzy sołectwami się powiększają, perspektywa (zrównoważonego) rozwoju gminy nie nastraja optymistycznie. Wygląda na to jakby niektórzy nie rozumieli oczywistych mechanizmów i zachodzących zmian; uwiedzieni zaufaniem do „władzy” tęsknią za PRL-em, bo z sentymentem wracają do czasów swojej młodości.

Konwencjonalny pogląd jest po to, by ochronić nas od bolesnej pracy zwanej myśleniem.– J. Kenneth Galbraith.

Młodzi (nie tylko duchem), tryskający energią, zdolni do działania, myślą i sprzeciwiają się manipulowaniu wartościami. Mechanizmem psychologicznym, który daje im siłę do działania jest motywacja. Od niej zależy intensywność i wytrwałość wysiłków zmierzających do osiągnięcia zamierzonego celu. Człowiek zaczyna działać, ponieważ ma poczucie braku czegoś, a przestaje działać z chwilą osiągnięcia celu - przestaje wtedy działać bodziec.

Niektórzy ludzie żyją w świecie marzeń. Inni - patrzą na rzeczywistość. Są też tacy, którzy zamieniają jedno w drugie. – D. Everett.

e-mail: ssitek@vp.pl; poczta@stanislawsitek.pl