Przyjemnie jest mieszkać komfortowo, w pięknej i atrakcyjnej miejscowości. Na stworzenie warunków przyzwoitego standardu potrzeba dużo czasu i pieniędzy oraz pokonania nieraz poważnych przeszkód. A to swoistego rozumienia przez decydentów pełnionej roli lub mentalna postawa (niewolnika). Nie tylko pieniądze są ważne – ważniejsza jest postawa i sposób myślenia.
Od was zależy, jaki konkretny kształt przybierać będzie w Polsce wolność i demokracja. Jan Paweł II.
Przyjemniej mieszkać w atrakcyjnej, pięknej miejscowości. Sami powinniśmy zadbać o takie warunki w jakich dobrze się czujemy, o pewien stopień komfortu. Wtedy można efektywniej pracować i lepiej wypoczywać. Promocję takiego rozwoju wspiera konkurs, vide: „Piękna wieś województwa śląskiego". Celem konkursu, do którego zostały zgłoszone (w różnych kategoriach): Czyżowice, Bluszczów, zagroda z Gorzyc, plac zabaw przy boisku sportowym LKS „Rozwój” w Bełsznicy, jest wspieranie rozwoju wsi poprzez pobudzanie aktywności gospodarczej, kształtowanie ładu przestrzennego oraz pielęgnowanie środowiska naturalnego; promocja tradycji oraz wzmacnianie poczucia tożsamości lokalnej mieszkańców wsi. Konkurencja nie jest zbyt wymagająca, ale każdy sukces, nawet najmniejszy będzie cieszył. Duże miasta już doceniły rolę promocji i pomimo kryzysu oraz mniejszych wpływów do budżetu prowadzą szeroko zakrojone kampanie wizerunkowe. Wiele regionów rozwija turystykę ale wtedy trzeba dbać o zasoby przyrodnicze (takie projekty mogą liczyć na unijne dofinansowanie). Jeszcze trzeba mieć wizję i pomysł co promować. Lato sprzyja turystyce, w takie upały zbiorniki z wodą są oblegane - zadowoleni Polacy wyjechali na wczasy. Na razie, na początku lata nasi strażacy mogą trenować kondycję na sportowo, vide: „Gminne zawody sportowo - pożarnicze w Bełsznicy”. Gmina Gorzyce promuje tereny inwestycyjne przeznaczone w planie zagospodarowania przestrzennego pod strefę gospodarczą w Gorzyczkach oraz tereny rekreacyjne w Olzie – ośrodek po KWK „Anna”. Jak długo trzeba przygotowywać projekt i kampanię promocyjną? Przy tych okazjach często więcej fety i przesadnej oprawy niż efektów. Festyny, rozrywka i wypoczynek są ważne aby nabrać sił na czas intensywnej pracy ale są też ważniejsze sprawy.
Każdy ma swoją rolę do spełnienia. Jedni są od obietnic, inni od ogłoszeń i zaproszeń, jeszcze inni od dodawania splendoru – a są i tacy co wszystko potrafią połączyć . A my się na to godzimy – bo tak naprawdę mamy mentalność niewolnika. Tak generalnie (jako Polacy) jesteśmy zadowoleni zwłaszcza wtedy, kiedy inni za nas decydują, bo zdejmują z nas odpowiedzialność. To z kolei uprawnia nas potem do narodowego malkontenctwa. „Niemożliwe, to po prostu duże słowo rzucane przez małych ludzi, którym łatwiej jest żyć w świecie, który dostali, niż poznawać swoją siłę do zmieniania go”. Mentalność niewolnika wykazuje zachowania takie jak: narzekanie, ale nikt się nie weźmie do roboty żeby coś zmienić; ciężka praca dla „swojego pana”, po to żeby dostać pieniądze za które kupi sobie niepotrzebne rzeczy, brak akceptacji rzeczywistości i buntowanie się. Całe życie niewolnika jest uzależnione od tego co robi pan, to co robi pan jest zawsze najważniejsze. Od czasów dawnych zmieniło się tylko to, że rolę pana-właściciela przejęło państwo. Jak chcemy z takimi postawami kreować rzeczywistość, wytyczać nowe paradygmaty, stawać się inspiracją dla innych? Jesteśmy ciekawym i pełnym absurdów krajem - w jednym dniu trzech prezydentów (pełniących obowiązki) o wątpliwej podstawie konstytucyjnej, ale celebra była. „To kryzys mentalności. Aby przetrwać potrzebujemy nowych wartości. Odmiana ta jest niezbędna. Bez niej ziemia wyschnie - z powodu ludzkiej żądzy.” - Otfried Höffe.
Z dużymi trudnościami kontynuowana jest budowa kanalizacji w naszej gminie, vide: „Budowa kolejnego odcinka kanalizacji w Czyżowicach”, jednego z dziesięciu kontraktów na roboty budowlane, które zostaną zrealizowane w ramach projektu „Ochrona wód dorzecza Górnej Odry w zlewni oczyszczalni ścieków Karkoszka II w Wodzisławiu Śl.” W trosce o środowisko trzeba dostrzec „Zbiórkę makulatury”, która stała się konkursem i wyniki podano w odpowiednio „wyolbrzymionych” jednostkach – megalomania czy chęć popisania się znajomością układów jednostek innych niż SI (do SI mam sentyment ale z całkiem innego powodu). Wreszcie pojawiła się szansa na dokończenie tego co zostało spaprane a dotyczy przebudowy drogi powiatowej (ul. Raciborskiej) na odcinku Gorzyce-Gorzyczki łączącej węzeł autostradowy „Gorzyce” z drogą krajową nr 78. Z właściwą celebrą podpisano umowę i na ten doniosły akt zaproszono przedstawicieli samorządów. Przy tej okazji warto przypomnieć, że wg GDDKiA z około 18 tys. km dróg krajowych w Polsce w dobrym stanie jest około 60 %, reszta wymaga naprawy. W tym roku zaplanowano wyremontować ok. 0,5 tys. km dróg krajowych. Faktycznie jeździmy drogami śmierci! Większość polskich dróg należy do grupy największego w Europie ryzyka uczestniczenia w wypadku - tak wynika z najnowszej mapy kolizji drogowych, jaką opracowali eksperci z Europejskiego Programu Oceny Ryzyka na Drogach (Euro RAP). Po polskich drogach strach jeździć. Pod względem bezpieczeństwa jesteśmy w Europie na trzecim miejscu od końca. „Wyjazd na wakacje w Polsce bardziej przypomina rosyjską ruletkę niż radość z początku urlopu. Kiedy u nas na sto wypadków średnio przypada 10 ofiar śmiertelnych (na Śląsku 7), to w Wielkiej Brytanii, Austrii i Niemczech niespełna jedna. Polsce - jako jednemu z nielicznych krajów - nie udało się wypełnić zaleceń unijnych z 2001 roku. W Polsce mniej niż 4% dróg spełnia najwyższe standardy bezpieczeństwa i są to wyłącznie autostrady. Do tej pory uważano, że winni są tylko kierowcy i jedynym sposobem na poprawę bezpieczeństwa jest stawianie fotoradarów gdzie popadnie – raczej gdzie jest względnie bezpiecznie i samochodami europejskimi jedziemy szybciej niż to zaplanowali polscy specjaliści od ruchu drogowego – co skrzętnie wykorzystują władze gminne do podreperowania swoich budżetów. Ale już zrozumiano, że metodami administracyjnymi nie poprawi się bezpieczeństwa i nadejdzie koniec z rozstawianiem pułapek na kierowców. Fotoradar ma służyć poprawie bezpieczeństwa na drodze, a nie napychaniu kas samorządów - do takiego wniosku doszli posłowie z sejmowej Komisji Infrastruktury i przyjęli projekt nowelizacji ustawy o ruchu drogowym zakładający, że właściciele wszystkich fotoradarów na ustawienie ich przy drodze będą musieli mieć odpowiednie zgody.
W dalszym ciągu świętujemy 20-lecie samorządu terytorialnego. Lubimy celebrować ważne rocznice ale i mniejsze wydarzenia. O Grunwaldzie mówi się wiele - bo od bitwy 600 lat minęło, bo przy okazji obchodów rozwija się dobry biznes - zaś o 90 rocznicy utworzenia autonomicznego województwa śląskiego niewiele słychać (częściowo to nasza zasługa). O samo-rządzeniu w sprawiedliwej RP, a więc o autonomii, o śląskiej tradycji gminnej samorządności oraz apelu Sejmiku Województwa Śląskiego w sprawie nasilenia prac nad kontynuacją reformy samorządowej w następnym Komentarzu.
„Dobrobyt to sposób życia i myślenia, nie tylko pieniądze czy rzeczy. Bieda to sposób życia i myślenia, nie tylko brak pieniędzy czy rzeczy." - Eric Butterworth.
e-mail: ssitek@vp.pl; poczta@stanislawsitek.pl